środa, 10 października 2018

John Hooper: Włosi

tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski, Marcin Wróbel

Wydawnictwo: W.A.B.

ocena: 7,6/10 


W książce poruszane są bardzo rożne tematy dotyczące Włochów i wszelkich aspektów życia we Włoszech. Odnoszą się one bardzo różnych sfer życia, w tym i gospodarki, i przestępczości, i seksualności. Tej ostatniej Autor poświecą sporo uwagi przytaczając szereg badań na poparcie swoich momentami interesujących tez. 


Różnorodność jest jednocześnie zaletą i wadą książki. Ciekawe są fragmenty, w których Autor obala szereg stereotypów odwołując się do badań, np. o rzekomym ognistym temperamencie Włoszek:) Mnie zainteresował zwłaszcza pierwszy rozdział dotyczący kwestii historycznych i próby, oczywiście skrótowego, wyjaśnienia przyczyn czasów chwały i upadku ziem Półwyspu Apenińskiego. Nieco irytując jest przykładowo brytyjskocentryczny punkt widzenia, czy czasami zbyt duża rozpiętość jeżeli chodzi o istotność poruszanych tematów.





Dodatkowego smaku dodaje rozdział poświęcony analizie przyczyn niezwykłego, wręcz narodowego przywiązania Włochów do wyglądu. Co może zmobilizować do przejrzenia szafy przed ewentualnym wyjazdem do tego kraju:)




W sumie książka, chociaż nierówna, jest interesująca i warto jej poświęcić czas!

wtorek, 9 października 2018

Frank Wynne: To ja byłem Vermeerem

tłumaczenie: Ewa Pankiewicz 

Wydawnictwo: Rebis

ocena: 8/10 

Zwykle czytając biografię malarzy można spotkać się z opisem ich problemów, bo swoją sztuką wyprzedzają czasy w których żyją. Odwrotnie jest w przypadku holenderskiego malarza Hana van Meegeren. Ze względu na swoją twórczość powinien się urodzić sto lat wcześniej. Odrzucenie jego twórczości przyczyniło się do tego, że został genialnym fałszerzem obrazów samego Vermeera!
 


Nie chcę szczegółowym  opisem książki psuć przyjemności samodzielnego śledzenia tego pasjonującego życia. Niewątpliwie dodatkowego smaku dodają czas w których miał miejsce cały proceder, w tym II wojny światowej.
 


Warto zwrócić uwagę, że opisane są interesująco (!) techniczne aspekty fałszowania obrazów.






Jednym słowem: polecam! Świetna książka, o ludzkich namiętnościach i o rynku sztuki.


 

środa, 1 sierpnia 2018

Julian Sanchez: Konserwator


tłumaczenie: Marta Boberska 

Wydawnictwo: Świat Książki

ocena: 6/10

Szukałam tzw. książki na plaże i z czystym sumieniem mogę ją w tej grupie książek polecić. Zresztą Autor sam podaje przepis na dobrze sprzedawaną książkę na rynku międzynarodowym: kluczowy jest wątek kryminalno-historyczny z wciągającą tajemnicą, do tego dobrze zarysowane główne postacie, które budzą sympatię czytelnika, i jeszcze konieczny jest wątek romantyczny rozwijający się równolegle do głównej akcji. I wszystko to jest w tej powieści:
Enrique Alonso to hiszpański pisarz, który robi międzynarodową karierę w Nowym Jorku. Mail od byłej żony Bety powoduje, że wraca do San Sebastián i tam poznaje amerykańskiego konserwator dzieł sztuki, który specjalizuje się w twórczości Jose Marii Serta. Wkrótce w zatoce La Concha zostają odnalezione zwłoki konserwatora. Enrique razem z Bety próbują ustalić dlaczego konserwator zginął i w ten sposób wikłają się w niebezpieczne poszukiwania, które zaprowadzą ich do tajemnic sięgających czasów II wojny światowej.



Książkę bardzo dobrze się czyta, akcja wciagą, wątek kryminalny ze sztuką w tle daje usprawiedliwienie, że to nie jest to tylko zwykły kryminał i śmiało możemy pokazać okładkę dla innych plażowiczów:)  Ale nie ma co się oszukiwać, to tylko "przyjemnie czytadło":)  


W trakcie czytania zorientowałam się, że jest to kolejna część - jest to kontynuacja "Antykwariusza" - ale można ją z powodzeniem czytać oddzielnie.




poniedziałek, 30 lipca 2018

Emiling Shelley: Maria Skłodowska-Curie i jej córki

tłumaczenie: Wojciech Góraś 

Wydawnictwo: Muza

ocena: 7,6/10

O Marii Skłodowskiej-Curie czytać trzeba! 
Oczywiście o jej wyjątkowości trudno pisać, bo brzmi to banalnie, ale patrząc jaką jest inspiracją dla świata, trudno zrozumieć dlaczego w rodzinnym kraju jest często dużo mniej znana. I mimo wielu lat, które upłynęły od jej śmierci, jej postawa jest na wskroś współczesna. Nie wiem czego uczą teraz w szkołach, ale przedmiot poświęcony jej życiu naukowemu i postawie życiowej z pewnością przyniósłby same korzyści. Inspirujący może być chociażby taki cytat:  "Ja zaś myślę, że w każdej epoce można mieć życie interesujące i użyteczne, a o to głównie chodzi, aby go nie zmarnować i móc sobie powiedzieć, jak Jean Christophe (autor Romain Rolland) „Jak tylko mogłem”.  



Książka rozpoczyna się od roku 1911 z jednej strony drugą Nagroda Nobla, ale z drugiej rok upokorzeń i klęsk związanych ze skandalem, który wybuch po ujawnieniu jej związku z Langevinem. To opowieść o konsekwentnie realizowanej drodze naukowej mimo wojny, braku funduszy i i innych przeciwnościach. Książka zgodnie z tytułem jest opowieścią nie tylko o Marii ale też jej dwóch córkach Irenie i Ewie oraz ich rodzinach. Wyraźnie zaakcentowany został wątek związków trzech pań Curie z Ameryką, niezbyt często opisywany.



Minusem książki jest pobieżne potraktowanie historii córek po śmiercie Marii, chętnie szerzej bym o tym poczytała. Ponadto, bardzo dyskretnie i idealistycznie opisano relacje w małżeństwie Ireny, ale cóż...

A dla naukowców i tych co decydują o ich życiu zawodowym polecam wypowiedź Marii Skłodowskiej-Curie o badaniach naukowych na str. 88-89 tej książki.

sobota, 28 lipca 2018

Daphne Du Maurier: Moja kuzynka Rachela

tłumaczenie: Zofia Uhrynowska-Hanasz

Wydawnictwo: Albatros

ocena: 7,5/10 


Zaintrygowała mnie okładka  z jedna z  moich ulubionych aktorek czyli Rachel Weisz. Filmu jeszcze nie oglądałam, ale po przeczytaniu książki muszę to zrobić. 
Książka jest specyficzna. Akcja toczy się w nieco wolniejszym tempie niż we współczesnych książkach, ale napięcie utrzymuje się przez większość historii.



Oto młody Filip Ashley otrzymuje zaskakująca informację o małżeństwie swojego wuja, z którym mieszkał od dzieciństwa. Zdaniem Filipa nic nie zapowiadało tej katastrofy. Dla poratowania zdrowia wuj wyjechał do Toskanii i tam odświeżył relacje z kuzynką Rachelą. Wkrótce wuj umiera, a pogrążony w bólu Filip jest przekonany, że winna jest kuzynka Rachela. Tymczasem jej przyjazd do Kornwalii burzy wszystkie jego dotychczasowe wyobrażenia. Jaka jest prawda i czy można ją poznać?


To świetny thriller psychologiczny, ale oczywiście vintage  ze wszystkimi związanymi z tym zaletami i wadami. Mnie czasem do szału doprowadzała naiwności Filipa usprawiedliwiana i młodym wiekiem, i brakiem kontaktów w kobietami, ale gdyby tak przyjrzeć się obecnym zachowaniami niektórych znajomych to można dostrzec wiele analogii Polecam zwłaszcza miłośnikom gatunku w starszym wydaniu! 





wtorek, 10 lipca 2018

Andrea Camilleri: Polowanie na skarb

seria:  Komisarz Montalbano

tłumaczenie: Maciej Brzozowski 

Wydawnictwo: Noir sur Blanc

ocena: 8/10 



To jedna z lepszych opowieści o Komisarzu Montalbano! 



W komisariacie w Vigacie, jak w polskim filmie, nic się nie dzieje. Nudząc się okrutnie Komisarze podejmuje wyzywanie jakie otrzymuje w anonimowych listach zatytułowanych "Polowanie na skarb". Ale nie jest to niewinna zabawa w polowanie na skarb, to pojedynek między Montalbano a bardzo, bardzo dziwnym nadawcą tych przesyłek...

Świetna intryga kryminalna, ale poza nią trafne spostrzeżenia  odnośnie naszej rzeczywistości, w tym językowej. Ja też mam alergię na nadużywanie czasownika "dedykować"!:)



Poza tym zespół komisariatu w Vigacie w znakomitej formie, w tym niesamowity Catarella (to niezmiennie mój ulubieniec!), który tym razem rozwiązuje krzyżówki - i jak tu się nie uśmiechać:) 
Dla miłośników Montalbano lektura obowiązkowa, dla tych co nie czytali polecam świetny kryminał, przy tym inteligentnie i dowcipnie napisany! 

Dla szukających ksiazki zwłaszcza w księgarniach stacjonarnych uwaga: nowa szata graficzna!





środa, 4 lipca 2018

Michael Connelly: Płonący pokój

tłumaczenie: Przemysław Hejmej

seria: Harry Bosch

Wydawnictwo: Sonia Draga

ocena: 7,4/10 


Kolejne śledztwo Harrego Boscha - detektywa w Wydziale Zabójstw, rozpoczynającego ostatni rok przed emeryturą. Tym razem współpracuje z Lucią Soto, która chociaż posiada zaledwie 5 lat policyjnego stażu, to jest też bohaterka mediów, po odważnym zachowaniu w takcie napadu na sklep. Śledztwo zaczyna się zaskakująco: umiera muzyk Merced, który 10 lat wcześniej w wojnie gangów został postrzelony. Kula utkwiła mu w kręgosłupie i stal się inwalidą. Ale lokalny polityk zobaczył w tym swoją szanse i traktuje Merceda jako "integralny element kampanii wyborczej". Powstają wątpliwości czy postrzał był przypadkowy i czy to rzeczywiście muzyk był celem. Sprawa jest medialna więc naciski na Bosch są zarówno ze strony przełożonych, polityków ale i jeszcze innego źródła...


To bardzo sprawnie napisany kryminał, z ciekawym i bardzo rozwojowym śledztwem, oraz interesującymi postaciami. Bez wielkich fajerwerków, ale jeżeli zacznie się czytać trudno się oderwać. Polecam!